Być może znalazłeś ją jak codzień na wycieraczce przed drzwiami swojego domu, lub obskórnego apartamentu. A może zobaczyłeś ją idąc rano do sklepu po bułki. W każdym razie, tytuł artykułu na pierwszej stronie przykuł Twoją uwagę i sprawił, że zrobiło Ci się nieprzyjemnie gorąco. Czytając każde kolejne słowa brzęczały w Twojej głowie jak tłuczone szkło, powodując, że czułeś się coraz słabszy.
To nie koniec wrażeń na dziś.

To nie koniec wrażeń na dziś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz