piątek, 4 grudnia 2009

Drugi krok

Stało się. Postaci dotarły do mnie, jedne w mniejszych, drugie w większych bólach. Niemniej, mam już komplet, zarys scenariusza zaczął powoli powstawać.
Panowie, muszę Was pochwalić, jest dużo lepiej niż się spodziewałem, naprawdę. Story każdego z Waszych bohaterów (czy też może nawet antybohaterów) jest ciekawe, zróżnicowane i co na ten moment najważniejsze, poruszają.
Dobra, posłodziłem. Teraz garść ogłoszeń. Lada dzień, wyślę do każdego z Was mail z paroma pytankami, na które odpowiedzi uściślą mi poszczególne wątki w Waszych historiach. Nie będę oczekiwał elaboratów, raczej to będą szczegóły, które na pierwszy rzut oka mogą nie być istotne czy nawet nie będą do końca sensowne.
Później posiedzę w mojej jaskini i będę planował złe rzeczy, by w końcu wbić rzeźniczy hak w Wasze mózgi i zaciągnąć Wasze umysły w bezdenną otchłań.

Na zakończenie, coś co jeszcze bardziej przybliży Wam klimat przygody, która na Was czeka.

Klik.

Zauważyliście tą wielką rozbieżność, między światem wokół postaci, a tym, który będziecie zwiedzać?

PS Komentarze sie zdupiły, nie mam pomysłu czemu (to nie wina kolorów czcionek).

4 komentarze:

  1. Nieźle, czuję się poruszony - filmikiem oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  2. No, no... filmik robi wrażenie. Chyba od tego słodzenia nabieram większego smaku na takie klimaty.

    Pewnie po dzisiejszym Wampirze podeślę Ci też "alphę podręcznika" do Monet Losu - jak nazwałem swój bezkostkowy system ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. BTW - jest 8.17 a zegar na Twoim blogu wskazuje czwarty grudnia i godzinę 23.17. Czy to celowy zabieg?

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm, zegar? Yyy... Tak! Tak to celowe i nur for klimat ;P. Nie zauważyłem, ale ciekawie to wyszło.

    A co do Monet Losu, czekam niecierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń